Strona główna
Cysterska „pułapka” – Zakon Cysterski Ściślejszej Obserwancji
Tak jak w XII w. grupa benedyktynów odłączyła się z klasztoru w Molesmes we Francji, aby założyć nowy klasztor w Cîteaux (kolebka Zakonu Cysterskiego) dla surowszego trybu życia, tak historia powtórzyła się 4 wieki później. Początek fali reform w Zakonie Cysterskim dał opat klasztoru w Charmoye, Octave Arnolphini, który wprowadził w swym klasztorze dawno odrzucony zakaz spożywania mięsa oraz wiele innych zwyczajów przestrzeganych w pierwszym okresie istnienia opactwa w Cîteaux i surowości życia pierwszych cystersów. Zwolennikiem reform był także opat Clairvaux (opactwo założone w XIII w. przez św. Bernarda) – Denis Largentier. Także kilka innych klasztorów przystąpiło do tej reformy. Kapituła Generalna (zebranie wszystkich opatów Zakonu, pod zwierzchnictwem Opata Generalnego) zakazała dalszych reform, bojąc się rozłamu w Zakonie. Rozpoczęły się walki o stanowiska i próby przeciągnięcia mnichów innych klasztorów na swoją stronę. Dążący do reformy chcieli ją narzucić wszystkim cystersom i bez jakiegokolwiek ustępstwa.

Tenże spór zwolenników reformy i jej przeciwników próbowali rozwiązać kolejni papieże, m.in. Aleksander VII, który zwołał przedstawicieli obu obserw (łac. observare – zachowywać, szanować np. zwyczaje) do Rzymu. Mnichów-reformatorów reprezentował Armand Juan de Rancé, którego postać stała się kluczową dla dalszej historii Zakonu.

Armand Jean de Rancé, syn sekretarza królowej Marli Medycejskiej, w wieku 10 lat został m.in. opatem komendatariuszem (taki opat narzucany był z zewnątrz przez królewskie dwory, nie wybierany przez zakonników; często nie był duchownym; w Polsce prawo to istniało od 1536 r.) cystersów Notre Dame de la Grande Trappe. W konsekwencji duchowego nawrócenia wykorzystał fakt bycia opatem i wprowadził surową dyscyplinę. Narzucił ścisłe milczenie, klauzurę, pracę ręczną i oderwanie od świata.

W Rzymie Rancé dał się poznać jako pobożny i bardzo wymowny delegat „obserwantów”, ale uważał się za drugiego św. Bernarda i miał o sobie wysokie mniemanie. Papież pochwalił zapał i dyscyplinę „obserwantów”, ale dalej byli oni podporządkowani Kapitule Generalnej. Opat Rancé sprzeciwił się temu i cała sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, gdyż niedługo umiera papież Aleksander VII i sprawę przejmuje papież Klemens IX, potępiający kłótliwe stanowisko Rancé’a. Kolejni papieże, opaci, a nawet król Francji (Ludwik XIV) próbowali rozwiązać napiętą sytuację – na próżno. Gdyby nie brak dobrej woli i umiejętności porozumiewania się obu stron sporu dobro reformy i poprawa tego, co w Zakonie narosło w postaci złej tradycji, mogłoby objąć cały Zakon bez jego podziału. Ale stało się inaczej.

Pod wpływem rewolucji francuskiej (koniec XVIII w), kasaty klasztorów i rozwiązania zakonów trapiści emigrowali do miejsc w Europie, gdzie jeszcze nie dotarł duch rewolucji. Tak powstawały nowe klasztory. Cysterki uciekające podczas rewolucji przed prześladowaniami skupiły się pod przywództwem Lestrange’a i utworzyły nowe wspólnoty pod kierunkiem trapistów. Trapiści i trapistki wygnani z Francji (i Szwajcarii) przebywali na ziemiach polskich (znajdujących się pod zaborami) niecałe dwa lata, ale nie udało im się stworzyć trwałej fundacji krzewiącej idee reformy La Trappe.

Po upadku Napoleona trapiści i trapistki wracają do Francji. Istniały jeszcze kontrowersje, co do przestrzegania reguły napisanej przez Rance’a i tych, których autorami byli opaci innych klasztorów cystersów podejmujących reformę na podobieństwo La Trappe. Ostatecznie Zakon Zreformowanych Cystersów Najświętszej Maryi Panny z La Trappe, popularnie zwany trapistami (od nazwy macierzystego klasztoru w La Trappe; po francusku trappe znaczy pułapka), został zatwierdzony przez papieża Leona XIII w 1892 r. W 1902 r. zmieniono nazwę na Zakon Cystersów Ściślejszej Obserwancji (obecnie: Zakon Cysterski Ściślejszej Obserwancji).

Cystersi podejmują pracę rozumianą w szerszym zakresie jako np. prowadzenie szkół, katecheza, duszpasterstwo. Trapiści żyją w ścisłej klauzurze, nie podejmują żadnych prac duszpasterskich, utrzymują się głównie produkując artykuły żywnościowe (na szeroką skalę) i sprzedając inne wyroby otrzymane z pracy rąk własnych. Kładą większy nacisk na posty i ścisłe milczenie – nie brakuje tego i u cystersów, ale nie w tak surowym wydaniu. Cystersi i cysterki kładą większy nacisk na życie zgodne z „duchem” zaszczepionym przez św. Bernarda – pogodny mistycyzm i życie w klasztorze, który jest „rajem na ziemi”. Trapiści i trapistki poszli za „duchem” pierwszych opatów – założycieli Zakonu Cysterskiego, którzy (w wieku reform i odnowy życia monastycznego) podjęli się surowszego trybu życia. Oba Zakony mają służyć Bogu i Kościołowi przez wypełnianie swojego powołania w murach klasztornych.

o. Krzysztof Jankosz OCist

Por.: „Mogilski Krzyż. Gazeta parafii św. Bartłomieja” 7 (75), lipiec-sierpień 2005, s. 11.